13 komentarzy nt. “WIEDEŃ BEZ PAŁACÓW, MUZEÓW I TORTU SACHERA

  1. To miasto na Twoich zdjeciach jest bardzo zywe, bardzo roznorodne…czasem brzydkie lecz jednoczesnie intrygujace w swej brzydocie. Nieslychana jest ta nowoczesna architektura (nie moja bajka bo wole tradycyjne bryly), zajefajni sa ludzie wypoczywajacy w parkach i na betonowych brzegach.
    I tak, masz racje, love has no borders…

    1. Brzydkie? Powiem Ci, że według mnie nic tam brzydkiego nie było. Mi się wszystko poza historycznym centrum podobało, nawet śmierdzący kanał :)
      Rekwizyt z napisem został znaleziony na ulicy. Akurat jak byłyśmy w Wiedniu, to trafiłyśmy na pride weekend.

      1. Brzydkie bo niektore mury pomazane byle jak, a tego nie lubie. Murale dobre, graffiti zle.
        A rekwizyt, choc znaleziony, i tak mi sie podoba if you know what I mean…

  2. Kilka dni temu oglądałam zdjęcia z wycieczki do Wiednia mojego kolegi. Cóż… Nie będę pokazywała mu tego posta, gdyż Twoje zdjęcia zawstydziłyby go bardzo, nie chodzi tu o zdjęcia nagiej dziewczyny, a jakość tych zdjęć, jakość przewyższająca znacznie jego obrazki. Oj, nie dajesz szans innym:) Oprócz tego jak zwykle ciekawe i nietypowe podejście do tematu. Brawo Ty!

    1. Dziękuję 💗
      Współczuje, że musiałaś oglądać zdjęcia kolegi. Ja kocham oglądać zdjęcia, ale tylko dobre. Oglądanie typowych wakacyjnych gniotów mnie śmiertelnie nudzi. A niestety ludzie często focą totalnie bezmyślnie, a potem pokazują sto zdjęć o niczym.

  3. Cześć Magda,
    bardzo mi się podoba ten twój niekonwencjonalny przewodnik po Wiedniu.
    Natomiast bardzo mnie zadziwia, czego to ludzie nie robią by dostać się na twoje zdjęcia.

  4. Hej Kochana,
    nasz wspólny wyjazd do Wiednia – jak wiesz – odczarował moje widzenie tego miasta, co zawdzięczam nie tylko trasie, którą obrałyśmy, aparatom z których zrobiłyśmy niezły użytek (zwłaszcza Ty – super foty!!!!! :)), ale nade wszystko świetnemu towarzystwu :-) . Dziękuję Ci za tę eskapadę, za jej wdzięczny opis i za trafne uchwycenie atmosfery i ducha miejsc, które dzielnie przedreptałyśmy. Wiedeń, tak jak Malta, którą spenetrowałyśmy razem, pozostanie bardzo fajnym, ciepłym wspomnieniem, a ja poproszę Cię o jeszcze więcej wypadów w tandemie. I love it :)

    1. Wiesz, ze jeśli chodzi o wyjazdy, to nie stwarzam. Także juz teraz sie pisze na odczarowywanie kolejnych miejsc albo eksplorowanie takich, w których jeszcze nie byłyśmy.
      ’cause i love it too 😀💗

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *