6 komentarzy nt. “ZIMNA CZESKA MAJÓWKA

  1. Fajne te pagorki…jak Ponidzie. A miasteczka urokliwe, wreszcie cos innego niz wszechogarniajaca mnie cegla. I faktycznie, landszafty jakos mniej sie nudza niz detale architektoniczne. Zazdroszcze mozliwosci takiego krotkiego, acz intensywnego wypadu. Mam nadzieje, ze znajdziesz czas na kolejne…

    1. Zgadzam się. Choć przez ostatnie pół roku, zanim nie pojechałam do Czech, japonki to były bardzo dobre buty :)

  2. Wszystko napisałas. Nie mam co dodawać.
    Za 2 godz jadę zobaczyć to Ponidzie. Tym razem przy okazji mojej konferencji.

    1. Nie wspomniałam tylko o Pradze, ale z mojego punktu widzenia, nie ma o czym pisać.
      Ponidzie! Super, czekam na foty.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *