4 komentarze nt. “WYCIECZKA Z EMERYTAMI DO WHITBY

  1. Uroczo! Widok z cmentarza świetny. Kurde !oni tam mają ciasną zabudowę. Wyglada ciekawie , ale mieszkać bym tam nie chciała.

  2. Cześć Magda,
    fajna wycieczka. Ja bardzo lubię małe portowe miasteczka, lekko tracą prowincją ale mają swoje okno na świat. Zawsze można usiąść nad morzem i widzieć za horyzontem wielki nieznany świat a potem być osobiście przywitanym przez barmana w knajpie. Kiedyś w Hiszpanii w takim małym miasteczku widziałem dom starców nad samym morzem, przed domem krzesełka a na nich dziadki i babcie. Przechodzący ludzie ich pozdrawiają, przystają na moment i zamieniają parę słów. Potem idą dalej a dziadkowie i babcie dalej patrzą w morze. Może kiedyś też będę mógł siedzieć na takim krzesełku.
    A gdzie są zdjęcia z autobusu ?

    1. W autobusie zdjeć nie robiłam, bo czas przejazdu wykorzystałam na drzemkę :)
      Emerytura na krzesełku ze wzrokiem utkwionym w morze – zawsze to lepsze niż gapienie sie w telewizor :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *